• 13
  • Sty
  • 0
no image

Moja żona chyba ma depresję, co robić?

Podejrzewam że moja żona wpadła w depresję. Jakiś czas temu straciła pracę, choć była bardzo dobrym pracownikiem – niestety jest kryzys. Na początku nawet trochę się ucieszyłem, bo to co ona wyprawiała to nie była praca tylko pracoholizm, ale potem to się dopiero zaczęło, czasami nie mam już siły, choć tego nie okazuję… Jak pomóc takiej osobie? Czy pomoc specjalisty jest konieczna? Gdzie się zgłosić? Żona nie chce nigdzie iść bo mówi, że „nie zgłupiała”. Z góry dziękuje za odpowiedź.

Widzi Pan, że z żoną dzieję się coś złego. To, co żona odczuwa nie znaczy, jak to mówi “że zgłupiała”. W reakcji na sytuację utraty pracy wiele osób (nie tylko „pracoholicy”) bardzo cierpi. Można im pomóc. Z opisu sytuacji wynika, że żona może potrzebować psychologa. Proszę porozmawiać z kimś ważnym dla żony, kimś kto cieszy się jej autorytetem, może ta osoba uzmysłowi żonie, że ma problem i że może sobie pomóc idąc do psychologa. Może Pan znaleźć w internecie przypadki osób, które opisują jak udało im się wyjść z podobnej sytuacji lub artykuły na ten temat. Można zwrócić się do lekarza rodzinnego. Dowie się Pan tam, gdzie znajduje się najbliższa Poradnia Psychologiczna lub Poradnia Zdrowia Psychicznego. Psycholog zadecyduje czy pomoże psychoterapia, czy problem jest na tyle poważny, że wymaga zastosowania odpowiednich leków – wtedy skieruje żonę do psychiatry. Zapraszamy również do naszego ośrodka na konsultację psychologiczną do mgr Małgorzaty Bujak.

dr n. med. Gabriela Kłodowska – specjalista neurolog

Zostaw komentarz