• 13
  • Sty
  • 0
no image

Mam padaczkę miokloniczną – co robić?

Rozpoznano u mnie padaczkę miokloniczną i ostatnio zwiększyła się liczba napadów. Co powinnam zrobić?

Pierwsze objawy padaczki mioklonicznej zazwyczaj występują w latach młodzieńczych, a skłonność do niej towarzyszy choremu przez całe życie. Często obciążony jest wywiad rodzinny – chorowali dziadek lub któryś z rodziców, choć nie jest to regułą. Napady zdarzają się głównie rano – po obudzeniu i wstaniu z łóżka, bez zaburzeń świadomości. Lekiem z wyboru jest kwas walproinowy (Depakine), alternatywą leczenia jest topiramat i lewetyracetam. Chorzy powinni być leczeniu do końca życia, ponieważ próba odstawienia leku często kończy się nawrotem napadów!

Napady mogą być indukowane różnymi czynnikami np. brakiem snu, zmęczeniem, nadużywaniem alkoholu, stresem, okresem okołomiesiączkowym u kobiet, czy fotostymulacją.

Jeżeli w ostatnim okresie zwiększyła się u Pani częstość napadów, to przyczyny mogą być co najmniej dwie: albo dawka leku jest źle dobrana, albo doświadczyła Pani czynników prowokujących napady. Można rozważyć dodanie drugiego leku p/padaczkowego. Konieczny jest dokładny wywiad dotyczący całego przebiegu choroby oraz ustalenie przyczyny występowania napadów. Jeżeli jest to dziecko poniżej 17-18 roku życia, to powinno być leczone przez neurologa dziecięcego. Badania TK i MR głowy w tego typu przypadkach zwykle są prawidłowe, gdyż jest to typ padaczki idiopatycznej, tj. jej przyczyna jest nieznana, a uszkodzenia mózgu nie uwidaczniają się w badaniach neuroobrazowych.

dr n. med. Gabriela Kłodowska – specjalista neurolog

Zostaw komentarz